Przygotowaniem programu lekcji z wychowania do życia w rodzinie ma zająć się prof. Urszula Dudziak, która nie kryje swoich poglądów dotyczących m.in. antykoncepcji. "Antykoncepcja jest
Loschko J, Hackl D, Dudziak D, Reindl W, Krug A. Antigen delivery to plasmacytoid dendritic cells via BST2 induces protective T cell-mediated immunity. J Immunol. 2011 Jun 15;186(12):6718-25. doi: 10.4049/jimmunol.1004029. Epub 2011 May 9. PMID: 21555533. Kamphorst, AO, Guermonprez P, Dudziak D, Nussenzweig MC. Route of antigen uptake
Płyny do higieny intymnej, żele, pianki. Specjalistyczne płyny do higieny intymnej i żele, działające ochronnie, nawilżająco, przeciwgrzybiczo i antybakteryjnie. Dostosowane do potrzeb kobiet w różnych okresach życia - w okresie dojrzewania, ciąży, połogu i menopauzy oraz pomocne w przypadku infekcji intymnych o różnym podłożu.
A 'family planning' adviser to the Polish government has claimed contraception can lead to 'sex addiction' and make people more likely to cheat.
.
Polski ruch antyszczepionkowy znacznie urósł w siłę w ciągu ostatnich dwóch lat za sprawą kilku coraz bardziej rozpoznawalnych i zdeterminowanych działaczy. Legitymizowanych od pewnego czasu także przez poważne instytucje. Kim są duchowi przywódcy polskich antyszczepionkowców? Zdjęcie za: z późn. zm. Antyszczepionkowcy jako aktywiści społeczno-polityczni dążą do zniesienia obowiązku szczepień dla niepełnoletnich. Podważają też korzyści płynące z ich stosowania, bazując na błędach merytorycznych i poznawczych (szerzej temat ten rozwinięty jest w tej książce). W niektórych krajach odnieśli już duże „sukcesy”, przyczyniając się do epidemii odry w Niemczech, Włoszech czy Rumunii. W Polsce natomiast doszło do wielu zachorowań na żółtaczkę pokarmową wywołaną wirusem zapalenia wątroby typu A (WZWA). Wprawdzie szczepienie przeciw WZWA nie jest obowiązkowe, ale ogólne zniechęcanie ludzi do szczepień przez działania antyszczepionkowców stwarza dobrą atmosferę do takich masowych zakażeń. Justyna Socha, fot. Jędrzej Nowicki; tok fm Istotnym elementem propagandowym działaczy antyszczepionkowych jest szerzenie nieprawdziwych informacji na temat rzekomych niepożądanych objawów poszczepiennych Najczęściej zaliczają do nich autyzm i nowotwory. Kiedy przyjrzeć się dokładnie przykładom podsuwanym przez antyszczepionkowców jako niepożądane objawy poszczepienne, na ogół okazuje się, że są zmyślone, przekoloryzowane lub nie mają nic wspólnego ze szczepieniami. Badania naukowe na które się powołują, okazują się być zmanipulowane lub przeprowadzone niezgodnie z metodologią naukową i są wycofywane z czasopism naukowych (np. tu i tu). Justyna Socha Najbardziej oficjalną przedstawicielką społeczności antyszczepionkowej w Polsce jest Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP. Poznańska agentka ubezpieczeniowa. W polityce zaistniała podczas wyborów parlamentarnych, które odbywały się jesienią 2015 roku. Startowała do sejmu z list ruchu Kukiz’15 w Poznaniu. Poniosła porażkę – Poznaniacy nie obdarzyli jej zaufaniem i nie zdobyła mandatu. Co więcej, wzbudziła otwartą niechęć mieszkańców miasta, którzy organizowali akcje skierowane przeciwko jej działalności. Przykładem są rozwieszone w różnych dzielnicach wlepki. Justyna Socha mimo przegranej w wyborach odniosła kilka sukcesów. Jednym z nich był marsz antyszczepionkowców w stolicy w 2017 roku, który przyciągnął, według różnych szacunków, od kilkuset do nawet tysiąca osób (a zdaniem organizatorów do 10 tys. osób). Socha swoje pięć minut sławy miała także przy okazji uprowadzenia dziecka ze szpitala w Białogardzie. Zostało porwane aby nie podano mu szczepionki i nie przeprowadzono innych, standardowych po porodzie procedur medycznych. Szefowa STOP NOP występowała wówczas w mediach jako ideowa obrończyni antyszczepionkowych rodziców. Następnie organizowała solidarnościowe protesty, które jednak wbrew zapowiedziom nie przyciągnęły wielu osób. Sama twierdzi, że działała w dobrej intencji. Jerzy Zięba Mniej oficjalnym, ale za to zdecydowanie bardziej rozpoznawalnym przywódcą antyszczepionkowców w Polsce jest Jerzy Zięba. Choć nie ma wykształcenia medycznego, biologicznego czy biochemicznego, to gdy ktoś przypadkiem tytułuje go w ten sposób, on nie wyprowadza z błędu. Prowadzi swój sklep Visanto, w którym sprzedaje suplementy diety o rzekomych właściwościach prozdrowotnych, a także urządzenia takie, jak strukturyzator wody (mające strukturyzować wodę, choć w rzeczywistości zjawisko takie w ogóle nie istnieje). Kieruje też fundacją „Polacy dla Polaków”, która „refunduje” olejki z marihuany (co ważne, nie ma silnych, poważnych dowodów naukowych na ich skuteczność) rodzicom chorych dzieci (pieniądze są zbierane od darczyńców). Olejki te kupić można (przynajmniej jeszcze do niedawna) także w jego sklepie. Wiosną 2017 roku Zięba organizował „Wiosnę Zdrowia” w katowickim Spodku, gdzie mimo zapowiadanych tłumów, publiczność była stosunkowo nieduża. Nawet obecność guru, skompromitowanego antyszczepionkowca Andrewa Wakefielda (który, jak się okazało w wyniku dziennikarskiego śledztwa, manipulował wynikami badań by wykazać rzekome powiązania szczepień z autyzmem; jego publikacja po wyjściu skandalu na jaw została wycofana z czasopisma) nie przyciągnęła wielu gapiów. We wrześniu 2017 roku było o Jerzym Ziębie głośno także dlatego, że na Kongresie Kobiet w Poznaniu pojawił się stragan z jego produktami. Zapowiadał wówczas, że chciałby brać udział w następnych kongresach jako ekspert od zdrowia kobiet. Okazało się jednak, że organizatorki (po fakcie) odcięły się od działań znachora. W zeszłym roku mieliśmy jeszcze jeden ogólnopolski skandal z Jerzym Ziębą na czele, kiedy Wprost opublikował artykuł: Jak znachor żeruje na śmierci znanych Polaków? Syn Grzegorza Miecugowa domaga się usunięcia materiału Jerzego Zięby. Przede wszystkim jednak Jerzy Zięba zasłynął jako autor pseudonaukowej i pseudomedycznej książki „Ukryte terapie. Czego ci lekarz nie powie”, polecającej niepotwierdzone metody „leczenia”, które czasem mogą być potencjalnie groźne. Rady Jerzego są co najmniej nietypowe, a często wręcz absurdalne. Osobom z chorobami serca odradza konsultację z kardiologiem. Na swoim fanpage często udziela dziwnych zaleceń, np. brania soli na bezsenność. Dorota Czajkowska-Majewska Kolejną ważną dla antyszczepionkowców postacią jest prof. Dorota Czajkowska-Majewska. To właśnie jej wypowiedź wygrała plebiscyt na Biologiczną Bzdurę Roku 2017. Na konferencji antyszczepionkowej, organizowanej przez fundację QTL, prof. Czajkowska-Majewska wygłosiła wykład pełen niepoważnych treści pseudomedycznych. Wśród nich znalazło się twierdzenie o tym, że szczepienia mogą zamieniać w cyborgi lub niewolników. Ciekawy jest fakt, że po jej wcześniejszym wykładzie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (gdzie oświadczała iż szczepienia produkowane są ze ścieków i obniżają odporność), władze uczelni odcięły się od wydarzenia. Czajkowska-Majewska jest chętnie zapraszana do mediów głoszących niezweryfikowane lub przekoloryzowane treści. Są to na ogół kanały internetowe czy Telewizja Republika. Dyskusje z nią wyglądają groteskowo. Spisek o zabójczych szczepionkach traktowany jest przez prowadzących poważnie. Dla zapraszających Czajkowską-Majewską mediów z pewnością nie bez znaczenia jest jej legitymizujący tytuł neurobiologa i prof. nauk medycznych. Jednak środowisko naukowców i lekarzy nie utożsamia się z głoszonymi przez nią absurdami. prof. Dorota Czajkowska-Majewska, Telewizja Republika Lena Huppert Lena Huppert nie jest postacią tak medialną, jak pozostałe. Ma jednak swój wpływ na działalność antyszczepionkowców w Polsce. Wspomniana wyżej fundacja QLT, która organizowała pseudomedyczne konferencje dające publiczność dla prof. Czajkowskiej-Majewskiej i innych, jest prowadzona właśnie przez Huppert. Odnotować należy, że Lena Huppert współpracowała z mężczyzną (co najmniej w ramach pseudomedycznych konferencji, gdzie był on prelegentem), o którym głośno było po śmierci 12-latka leczonego alternatywnie w jego ośrodku medycyny alternatywnej. Paweł Kukiz/ruch Kukiz’15 Chociaż Paweł Kukiz znany jest przede wszystkim ze swojej kariery muzycznej, to w ogromnym stopniu przyczynił się do rozwoju ruchu antyszczepionkowego w Polsce. Na twierdzenie to składa się kilka dowodów. To właśnie ruch Kukiza (Kukiz’15) wystawił ze swoich list do wyborów parlamentarnych 2015 Justynę Sochę, ale nie tylko. Szefowa STOP NOP nie uzyskała mandatu, za to otrzymał go Jarosław Sachajko w okręgu chełmskim. Dzięki pełnionej funkcji posła próbował udostępnić antyszczepionkowcom sejm, jako miejsce na pseudonaukową konferencję. Ostatecznie została ona jednak wyrzucona. Dodatkowo dzięki Kukizowi do sejmu dostał się Liroy, kontrowersyjny muzyk, który także wspiera ruch antyszczepionkowy. Wszystko to razem zaowocowało stworzeniem Parlamentarnego Zespołu ds. Programu Szczepień Ochronnych Dzieci i Dorosłych, będącego w istocie polityczną strukturą antyszczepionkową. Należą do niej Paweł Skutecki (Kukiz’15), Wojciech Bakun (Kukiz’15), Stefan Romecki (Kukiz’15) czy Robert Winnicki (obecnie niezrzeszony, do sejmu jednak dostał się z list Kukiz’15). Polsat News jakiś czas temu podsumował zakres kompetencji członków owego zespołu, czego wynik przedstawiony jest na poniższej grafice. Niektórzy złośliwie ruch Kukiz’15 nazywają też Krztuścem’15, właśnie ze względu na silną antyszczepionkowość. Polsat News Hubert Czerniak i Jerzy Jaśkowski Wspomnieć trzeba jeszcze o Hubercie Czerniaku i Jerzym Jaśkowskim. Wyłaniają się oni od czasu do czasu na powierzchnię rzeczywistości antyszczepionkowej, a swoje wyjątkowe pozycje zawdzięczają byciu z zawodu lekarzami. Jaśkowski promuje w sieci pogląd o szczepionkowym ludobójstwie. Innymi słowy, porównuje programy szczepień do masowego zabijania ludzi. Ma ograniczone prawo do wykonywania zawodu lekarza. Huber Czerniak (który także startował do sejmu z list Kukiz’15) z kolei borykał się z oskarżeniami o korupcję za branie łapówek. Co łączy większość działaczy antyszczepionkowych? Na pewno wiara w teorie spiskowe, groteskowe manipulacje i przekoloryzowaną pod tezę rzeczywistość. Wielu z nich ma też mniejsze lub większe problemy z prawem. Niektórzy za swą drogę kariery obrali zarabianie pieniędzy na niewiedzy innych, często chorych i szukających pomocy ludzi, którzy niejednokrotnie w skrajnej rozpaczy i strachu przed skutkami chorób lub śmiercią ślepo bronią swoich guru, sprzedawców fałszywej nadziei. Hasła antyszczepionkowców są na ogół populistyczne. Nie są motywowane faktami, merytoryczną dyskusją czy rzetelną wiedzą. Odnoszą się za to do strachu i nienawiści (wobec lekarzy czy naukowców). Niemal każdy był kiedyś źle potraktowany przez pracowników NFZ, lekarzy lub po prostu system. Antyszczepionkowcy te gorzkie wspomnienia przemieniają w społeczno-polityczną siłę, która w całej Europie staje się coraz bardziej niebezpieczna. Prowadzenie bloga naukowego wymaga ponoszenia kosztów. Merytoryczne przygotowanie do napisania artykułu to często godziny czytania podręczników i publikacji. Zdecydowałem się więc stworzyć profil na Patronite, gdzie w prosty sposób możecie ustawić comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu może on funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać. Pięć lub dziesięć złotych miesięcznie nie jest dla jednej osoby dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu z Was staje się realnym, finansowym patronatem bloga, dzięki któremu mogę poświęcać więcej czasu na pisanie artykułów. Tagi:
Nie pojmuję, co się kryje w umyśle lewicowej feministki Pani dr hab. Magdaleny Środy, która piastuje profesurę nadzwyczajną na Uniwersytecie Warszawskim i zajmuje się: historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i feministyczną oraz problematyką kobiecą. No dobrze... może trochę wiem, bo dla mnie osobiście współczesne feministki a do tego propagujące ideologię gender i uważające się za kogoś na kształt "postępowych" wielkich intelektualistek, pod względem swoich działań i przekonań to aberracyjne osóbki, które tak naprawdę działają przeciw kobietom i ich kobiecości. To jest tylko moje subiektywne zdanie. Każdy może mieć inne i nawet stawiać sobie takie Środy na piedestale autorytetu. Ale czyż nie raz takie feministki nie bywają śmieszne i choć częściowo nie potwierdzają stwierdzenia, że "idiota nie wie, że jest idiotą"? O Pani M. Środzie nigdy jeszcze nie pisałem, bo tak naprawdę uważam, że nawet krytyki wymaga jakaś wartość a pustka zasługuje jedynie na zmilczenie albo w ostateczności na pogardę lub szyderstwo. Ale akurat o Sarze James pisałem kilka razy i trochę się wzburzyłem, gdy na jednym z forów przeczytałem, iż Pani M. Środa w odniesieniu do sukcesu S. James w amerykańskim "Mam Talent" raczyła była napisać na Facebooku: "Zachwyt nad ciemnoskórą Polką, Sarą Jones, która wygrała konkurs Talentów (to znaczy zdobyła uznanie niejakiego Simona - guru takich programów) pokazuje ile możemy osiągnąć jeśli tylko otworzymy się na etniczną i kulturową inność. I to nie tylko w ramach piłki nożnej. Ach, wyobrazić sobie Polskę różnorodną, kolorową, tolerancyjną, wzmocnioną genetycznie i kulturowo ludźmi spoza mdławej słowiańszczyzny. Polskę jak Francję, Holandię czy Belgię... ileż nowych wartości, perspektyw, talentów mogłoby wzmocnić naszą kulturę, współpracę, społeczeństwo obywatelskie. A my nic tylko zamykamy granice, stawiamy nowe pomniki Kaczyńskiemu, modlimy się do słowiańskiego Boga (bo jak wiadomo Jezus pochodzi z Częstochowy, a Matka Boska z Torunia) i mnożymy między sobą. Fakt, że coraz rzadziej..." [1]. Czyż takim wpisem Pani M. Środa nie udowadnia, że żyje w jakiejś antypolskiej, idiotycznej i absurdalnej intelektualnie bańce? Już pomijam, że nawet nie zadała sobie trudu, aby choć poprawnie napisać nazwisko Sary James czy też podać pełne dane Simona Cowella lub też zgodnie z rzeczywistością wskazać, na jakim etapie programu znalazła się Sara, która jest mulatką a nie ciemnoskórą murzynką. Widocznie taka dbałość o szczegóły dla niej jest zupełnie nieważna..., bo najważniejszy - na tle Sary James - jest atak na: polskość, wiarę katolicką, J. Kaczyńskiego, nasze tradycje, homogeniczność narodową i oczywiście... na rodzinę. Mało tego! Pani M. Środa uważa, że słowiańskość jest genetycznie mdła i trzeba ją pod tym względem ubogacić czy wzmocnić. Kiedyś eugenicznie chciał ubogacić lub zlikwidować Słowian piewca i autor idei narodowo-socjalistycznej A. Hitler. Mogę tylko "pogratulować" Pani M. Środzie inspiracji, choć przecież wiadomo, że lewicowość wszelkiej maści zawsze jest totalitarna lub też zmierza do totalitaryzmu. Pani M. Środa pośrednio uważa też, że Polska i Polacy są zamknięci (w domyśle: nietolerancyjni i katolicko ksenofobiczni) na etniczną i kulturową inność. Otóż pragnę Szanowną Panią poinformować, że Polacy przez wieki udowodnili, że są bardzo tolerancyjni i otwarci na inne kultury i narodowości. Jako jedyni w ówczesnej Europie przyjmowaliśmy Żydów, którzy byli przeganiani ze wszystkich europejskich krajów i nadaliśmy (decyzją Kazimierza Wielkiego) im przywileje, jakich nigdy wtedy nigdzie nie zdobyli. Do dziś zresztą w krajach Zachodniej Europy (najwięcej w Niemczech) żydowskie Synagogi i sklepy muszą być pilnowane przez uzbrojonych funkcjonariuszy a incydenty antysemickie są kilkanaście razy częstsze niż w naszym kraju. Nie mamy - jako Polacy - też żadnych animozji z np. czarnoskórymi mieszkańcami naszego kraju. Kiedyś redaktor Gazety Wyborczej (tej, która Panią M. Środę wprost uwielbia) na siłę chciał udowodnić, że Polacy są rasistami. W tym celu posmarował swoją gębę czarnym mazidłem i wtopił się w tłum podczas patriotycznego marszu Polaków. I co się stało? Ano nic... nikt go nie zaatakował, nie wyzwał i nie kazał "spieprzać na drzewo". Jakże wtedy cała redakcja michnikowej i antypolskiej gazety czuła się zawiedziona, że ta perfidna prowokacja się nie powiodła... ale Pani M. Środa dalej żyje w przeświadczeniu, że Polacy są nietolerancyjnymi rasistami. No cóż... choroba antypolskiej "mowy nienawiści" jest nieuleczalna. Pozwólcie moi czytelnicy, że nie będę szczegółowo omawiał zdania Pani M. Środy: "A my nic tylko zamykamy granice, stawiamy nowe pomniki Kaczyńskiemu, modlimy się do słowiańskiego Boga (bo jak wiadomo Jezus pochodzi z Częstochowy, a Matka Boska z Torunia) i mnożymy między sobą. Fakt, że coraz rzadziej...". Powiem tylko tyle. Niech Pani M. Środa o zamykaniu granic porozmawia z Ukraińcami, o pomnikach z Sowietami, o rozmnażaniu się między sobą z Żydami a o naszej wierze z szatanem lub dybukiem. Z tymi ostatnimi na pewno się pani M. Środa dogada. No tak... Ogólnie Pani M. Środa "wyrzygała" swoją antypolskość, tylko po co uwikłała w te swoje intelektualne wypociny czternastoletnią dziewczynę Sarę James, która z dumą mówi, że jest Polką i naprawdę cieszy się ze swojego sukcesu, tak jak cieszy się z niego cała Polaka. To jest po prostu obrzydliwe... [1] Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... © Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) kjahog@ Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 Paypal:
Intymne części ciała, zwłaszcza u kobiet, wymagają odpowiedniej pielęgnacji, szczególnie właśnie teraz w okresie lata. Właściwa higiena jest niezbędna praktycznie w każdym momencie życia, jednak wyjątkową uwagę należy jej poświęcić w czasie dojrzewania, a zwłaszcza w trakcie miesiączki. Również nieodzowna jest ona w chwili pokwitania, kiedy to w organizmie kobiet następują gwałtowne zmiany związane z zakłóceniami gospodarki hormonalnej. W okresie tym na ogół zwiększa się ilość fizjologicznej wydzieliny z pochwy, która co prawda odgrywa istotną rolę w jej fizjologii, nawilża i utrzymuje w czystości, jednak przy nieodpowiednich czy niewystarczających zabiegach higienicznych może także powodować różnorodne dolegliwości.
prof dudziak mycie części intymnych