25. \"Tryptyk rzymski\" - poemat Jana Pawła II, 6 marca 2003 Po 24 pontyfikatu Papież Wojtyła powraca do poezji, wielkiej pasji swojego życia, którą zarzucił - wydawało się, że bezpowrotnie - po objęciu Stolicy Piotrowej. To była światowa sensacja, bowiem jeszcze kilka lat wcześniej papieskie otoczenie zapewniało, że pisanie
Produkt Kronika 25 lat pontyfikatu Jana Pawła II G.Polak. dostawa we wtorek. do koszyka dodaj do koszyka. Firma. KRONIKA PONTYFIKATU JAN PAWEŁ II Polak. od. Super Sprzedawcy. Stan Używany Język publikacji polski Nośnik książka papierowa Okładka twarda Wydawnictwo M.
Głównymczynnikiem, który poważnie ugodził w podstawy komunistycznej dominacji i stopniowo przelał napełniającą się od dłuższego czasu czarę goryczy, było zwątpienie, jakie wybór Wojtyły na papieża zasiał wśród samych jego działaczy. Wierni uczestniczący w Mszy Św. w czasie I pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny (fot.
32:14 JP II - ceremonia inauguracji pontyfikatu cz. 1.mp3 Inauguracja pontyfikatu Jana Pawła II – pierwsza w historii transmisja Polskiego Radia z Watykanu. Część 1 (PR, 22.10.1978) Część
. Home Książki Religia 1001 rzeczy, które warto wiedzieć o Janie Pawle II 1001 rzeczy, które warto wiedzieć o Janie Pawle II, to książka zbierające interesujące fakty, zdarzenia, wypowiedzi i anegdoty dotyczące Ojca Świętego. Układ książki obejmuje zarówno poszczególne etapy życia Karola Wojtyły ? Jana Pawła II, oraz istotne tematy jego pontyfikatu. Wśród 1001 ciekawych informacji i wiadomości można odnaleźć wiele nieznanych i często zaskakujących treści. Krótka forma jednostek zachęca do lektury. Pozycja jest niezastąpioną w przygotowaniu do wszelkiego rodzaju konkursów poświęconych znajomość dzieła i życia Jana Pawła II . Tomasz Królak ? wiceprezes Katolickiej Agencji Informacyjnej, znany dziennikarz, autor artykułów i książek, znawca tematyki poświęconej Janowi Pawłowi II Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 7,4 / 10 10 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
Dziś, 2 kwietnia, przypada 17. rocznica śmierci Jana Pawła II. Z okazji rocznicy publikujemy fakty i opinie związane z papieskim praktykowaniem modlitwy. Przytaczamy też refleksje Jana Pawła II na temat domu arcybiskupiego w Krakowie była dla biskupa Wojtyły nie tylko miejscem modlitwy, lecz także pracy naukowej. Tam właśnie, przed Najświętszym Sakramentem napisał szereg książek, w tym “Osobę i czyn”, (1969) określana jako summa filozofii Karola Wojtyły. Był on przekonany, że kaplica to miejsce, z którego pochodzi szczególne początku pontyfikatu Jan Paweł II wprowadził nowy, niestosowany dotąd przez papieży zwyczaj zapraszania gości na codzienne poranne Msze św. w swojej prywatnej kaplicy. W imieniu papieża zaproszenia te wystosowywał osobisty sekretarz ks. Stanisław Dziwisz. W ten sposób przez kaplicę „przewinęły się” tysiące osób ze wszystkich swoje rekolekcje biskup Wojtyła odprawiał w opactwie benedyktynów w Tyńcu; bywał też u kamedułów na krakowskich Bielanach, w seminarium krakowskim i w pierwszego w swoim pontyfikacie spotkania z rodakami, tydzień po wyborze na papieża, górale wręczyli mu kapelusz góralski, ciupagę i rzeźbioną skrzynię. Były wiwaty, śpiewy i płacz. Jan Paweł II pouczał z uśmiechem: „Żeby nikt nie płakał, lecz aby się wszyscy modlili… Na to liczę i tylko pod tym warunkiem zostaję… Przyjeżdżajcie tutaj…”Jan Paweł II miał zwyczaj także głośnej, indywidualnej modlitwy. „Mogliśmy słyszeć, jak on mówił, mówił do Pana Boga, to był dialog” – wspominał kard. Dziwisz. Papież nie lekceważył też próśb od osób, które prosiły go modlitwę, i polecał zapisywać swoim najbliższym współpracownikom intencje tych modlitw. Składano je następnie na klęczniku, przy którym modlił się papież, zaś on codziennie je przeglądał i powierzał te sprawy czym polega specyfika modlitwy papieża jako osoby posiadającej szczególną odpowiedzialność za cały Kościół? Pytany o to, Jan Paweł II przyznał, że musi mieć szczególnie wyostrzoną świadomość zagrożeń stających przed człowiekiem na ziemi, ale też troszczyć się o jego przyszłość wymiarze ostatecznym eschatologicznym. Zapewnił jednak, że „świadomość tych zagrożeń nie rodzi pesymizmu, tylko mobilizuje do zmagania się o zwycięstwo dobra w każdym wymiarze”.Modlitwa była najważniejszym elementem dnia i życia Papieża. I to jej podporządkowywał wszystkie swoje zajęcia. Długo modlił się przed codzienną, poranną Mszą jaką odprawiał w swojej prywatnej kaplicy. Poza Mszą i liturgią godzin modlił się idąc na spotkania i powracając z nich wracał. Modlił się podczas spacerów w ogrodach watykańskich lub na dachu Pałacu Apostolskiego, gdzie przy stacjach Drogi Krzyżowej rozważał Mękę miał szczególny kult do Anioła Stróża. Od dziecka, jak właściwie wszystkie dzieci modlił się słowami „Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój…”. W 2004 roku wyznał: „Mój Anioł Stróż wie, co robię. Moja wiara w niego, w jego opiekuńczą obecność stale się we mnie pogłębia”.Podczas jednego ze spotkań z księżmi z całego świata, Jan Paweł II wyznał, że zapisuje intencje, jakie są do niego kierowane przez osoby z całego świata i przechowuje je na klęczniku w swojej kaplicy, „ażeby były w każdej chwili obecne w mej świadomości, nawet jeżeli nie mogą być dosłownie powtarzane każdego dnia”.Już w czasach krakowskich biskup Wojtyła swoje wszystkie spotkania poprzedzał modlitwą. Ten szczególny zwyczaj kontynuował do końca życia. Jako papież wyznał, że gdy spotyka człowieka, to natychmiast modli się za niego, co zawsze pomaga w takim kontakcie. „Mam taką zasadę, że każdego przyjmuję jako osobę, którą posyła Chrystus – jako tego, którego mi dał i zarazem zadał”.Biskupowi Wojtyle zawsze towarzyszyło przekonanie, że nie uda się dobrze wychować dzieci bez modlitwy, dlatego podczas swojej posługi w Krakowie usilnie zachęcał rodziny i parafie, by wyrabiały w dzieciach chęć spotkania z Bogiem na osobistej modlitwie. Natomiast jako papież w specjalnym dokumencie poświęconym różańcowi zwracał uwagę, na znaczenie modlitwy różańcowej dzieci „a jeszcze bardziej z dziećmi”.Podczas zagranicznych podróży apostolskich Jan Paweł II nie modlił się tylko podczas oficjalnych, niekiedy bardzo długich celebr. Współpracownicy papieża wielokrotnie widzieli trwającego w samotności na głębokiej modlitwie w kaplicach różnych nuncjatur na całym papieża zaświadczają zgodnie, że we wszystkich trudnych sytuacjach czy w wyjątkowo krytycznych momentach swego pontyfikatu Jan Paweł II zawierzał modlitwie, by odnaleźć drogę, która należało pójść. Kiedy współpracownicy, jak sami wspominali, proszeni o podsunięcie rozwiązania jakiegoś problemu, rozkładali ręce, Jan Paweł II, pogodny i ufny, pocieszał ich zwykle mówiąc: znajdzie się, jeśli będziemy się więcej modlić. Nie należało do rzadkości, że gromadził osoby mieszkające w papieskim apartamencie i razem z nimi szedł do kaplicy, by się papieża nie było okoliczności uniemożliwiających modlitwę, nie rozpraszały go żadne okoliczności. Kard. Roberto Tucci: „Pamiętam podróż do Ziemi Świętej. Z powodów organizacyjnych leciałem wtedy z Papieżem tym samym helikopterem do Galilei i z Galilei do Jerozolimy. Siedziałem tuż obok niego i widziałem, że był całkowicie pogrążony w modlitwie. W rękach trzymał cieniutką książeczkę, niemalże ulotkę. Zerkając na nią zrozumiałem, że odprawia Drogę Krzyżową”.Ogłaszając Rok Różańca (16 października 2004), Jan Paweł II uzupełnił znaną w Kościele od wieków modlitwę różańcową o nową część – pięć nowych tajemnic dotyczących publicznej działalności Jezusa. Nazwał je „tajemnicami światła”: 1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie; 2. Objawienie siebie na weselu w Kanie; 3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia; 4. Przemienienie na górze Tabor; 5. Ustanowienie Eucharystii. Obecnie więc modlitwa różańcowa składa się z czterech części, w której rozważana są kolejno tajemnice: radosne, światła, bolesne i trzech spośród czternastu swoich encyklik, Jan Paweł II umieścił specjalnie ułożone na te okazje modlitwy. Papieskimi modlitwami kończą się: „Veritatis splendor”, „Evangelim vitae” i ostatnia encyklika „Ecclesia de Eucharistia”, opublikowana niespełna dwa lata przed śmiercią. „Ty, który wszystko wiesz i możesz,/który nas karmisz na ziemi,/wprowadź Twych braci/na ucztę niebieską/do radości Twoich świętych” – prosi papież.„Kiedy byłem młody, myślałem, że modlitwa może, powinna być, tylko dziękczynieniem i uwielbieniem – wyznał Jan Paweł II pewnemu francuskiemu intelektualiście. – Modlitwa prosząca wydawał mi się czymś niegodnym. Następnie zupełnie zmieniłem zdanie. Dzisiaj proszę dużo, a jeszcze więcej dzięki siostrzyczce i jej plikowi intencji” (chodziło o karteczki z intencjami przekazywanymi przez ludzi, którzy prosili papieża o modlitwę).Encyklika „Dominum et Vivificantem” prawdopodobnie by nie powstała, gdyby nie… napomnienie, jakie skierował do małego Karola jego ojciec. Otóż, gdy Lolek był ministrantem („niezbyt gorliwym” – jak wyznał już jako papież) ojciec powiedział do niego. Nie jesteś dobrym ministrantem. Nie modlisz się dosyć do Ducha Świętego”. I pokazał mu jakąś modlitwę. „Rezultatem tej lekcji z dzieciństwa jest encyklika o Duchu Świętym”.Jedną z licznych lektur Jana Pawła II była książka o modlitwie napisana przez Adrienne von Speyr, Szwajcarkę, protestantkę nawróconą na katolicyzm. „Opowiadała w niej o tym, jak modlili się sławni ludzie w dawnych czasach. Na przykład Szekspir, Dante” – relacjonował papież pewnemu intelektualiście. „Zastanawiam się, co by powiedziała o mojej modlitwie”…Zapytany kiedyś o to, jak się modli, papież wyznał, że w młodości modlił się, by uzyskać dary Ducha Świętego, które w zależności od danej sytuacji wydawały mu się „najbardziej godne uwagi”. Później jednak zrozumiał, że kluczowe jest tu sformułowanie św. Pawła z Listu do Rzymian: „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami”. „Nie widzę, jak inaczej – niż tym zdaniem św. Pawła – mógłbym określić moją modlitwę osobistą. W ostatecznej instancji zawsze Duch Święty tłumaczy naszą modlitwę – która nas przewyższa”.Ciekawe, że wszystkie pięć adhortacji apostolskich poświęconych opisowi sytuacji Kościoła na poszczególnych kontynentach, Jan Paweł II wieńczył ułożonymi przez siebie, poetyckimi modlitwami, w których zawierza Bogu losy mieszkańców danej części globu. W adhortacji „azjatyckiej” papież prosi Matkę Bożą: „Módl się, ażeby dzięki miłości i służbie Kościoła/wszystkie ludy Azji/ poznały Twego Syna”. Adhortację „Ecclesia in Europa” kończy papież wezwaniem: “Maryjo, Matko nadziei,/spraw, byśmy służyli bliźniemu,/otwierali się na potrzebujących,/wprowadzali pokój,/ z zapałem budowali świat bardziej sprawiedliwy(…).Przygotowując Kościół na III tysiąclecie chrześcijaństwa papież kładł ogromny nacisk na pierwszeństwo modlitwy przed jakimkolwiek działaniem. Zwracał uwagę, że „sztuki modlitw” trzeba się uczyć, „wciąż na nowo” przyswajając sobie tę umiejętność „od samego boskiego Mistrza, jak pierwsi uczniowie: ‘Panie, naucz nas się modlić’. (…) Ma to być, tłumaczył Jan Paweł II, „modlitwa głęboka, która jednak nie przeszkadza uczestniczyć w sprawach doczesnych, jako że otwierając serce na miłość Bożą, otwiera je także na miłość do braci i daje nam zdolność kształtowania historii wedle zamysłu Bożego”.Tylko w pierwszych tygodniach pontyfikatu, Jan Paweł II wielokrotnie prosił rodaków o modlitwę prosząc, by w ten sposób i cały czas mu towarzyszyli. „Niech ten papież, kory jest krwią z Waszej krwi i sercem z Waszych serc, dobrze służy Kościołowi i światu w trudnych czasach kończącego się drugiego tysiąclecia” – mówił do Polaków tydzień po wyborze na sześć lat przed śmiercią Jan Paweł II napisał „List do osób w podeszłym wieku” (1999), w którym zawarł przejmujące wyznanie: „głębokim pokojem napełnia mnie myśl o chwili, w której Bóg wezwie mnie do siebie – z życia do życia! Dlatego wypowiadam często – i bez najmniejszego odcienia smutku – modlitwę, która kapłan odmawia po liturgii eucharystycznej: ‘In hora mortis mea voca me, et iube me venire ad te’ – w godzinie śmierci wezwij mnie i każ mi przyjść do siebie”.Istnieje mnóstwo świadectw mówiących o niezwykłym przywiązaniu Karola Wojtyły do modlitwy, której – jak wynika z tych opowieści, poświęcał niemal każdy moment. Jako wykładowca KUL, dojeżdżając Krakowa do Lublina nocnym pociągiem wraz z dwoma innymi naukowcami, modlił się na klęczkach przynajmniej do północy. Kiedy był już papieżem, w prywatnej kaplicy można go było spotkać już o 4 rano; po długich celebrach podczas podróży apostolskich, długo pozostawał w zaimprowizowanych kaplicach by modlić się przed Najświętszym wrażeniem papieża nazywanego „papieżem modlitwy” pozostawał także watykański rzecznik prasowy. Idąc na umówione spotkanie z Janem Pawłem II został poinformowany, że modli się w swojej prywatnej kaplicy. „Ja także wszedłem do kaplicy i w milczeniu czekałem. Upłynęło jakieś czterdzieści minut, a Papież nawet się nie poruszył. Po czym nagle uświadomił sobie, że przyszedłem i wykrzyknął ‘Proszę mi wybaczyć, nie zdawałem sobie sprawy z upływu czasu’”.Modlitwą, do której papież był szczególnie przywiązany był różaniec. „Różaniec to moja ulubiona modlitwa, modlitwa cudowna! To nasze codzienne spotkanie, którego Najświętsza Maryja Panna ani ja nigdy nie zaniedbujemy” – mówił w Fatimie w 1991 sam wyznał, przez całe życie Karol Wojtyła był głęboko przekonany o absolutnym pierwszeństwie modlitwy, zwłaszcza modlitwy kontemplacyjnej, we wszelkich działaniach jakie podejmował jako wielką satysfakcją obserwował papież zwiększanie się liczby ludzi, którzy czy to indywidualnie czy też w różnych grupach, środowiskach, ruchach zwracali szczególną uwagę na praktykowanie modlitwy. Oceniał bowiem, że „naszej trudnej epoce szczególnie potrzebna jest modlitwa”.W prywatnej kaplicy papieży w Pałacu Apostolskim wisiał obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który umieścił tam papież Pius XI. Przed kopią ikony Czarnej Madonny modlili się nie tylko papieże, ale i tysiące ludzi, którzy „przewinęli” się przez to miejsce – zwłaszcza za pontyfikatu Jana Pawła II, który otworzył to miejsce dla gości, zapraszając codziennie kilka lub kilkanaście osób na poranną Mszę sprawowaną przez siebie o 7 rano.„Pamiętam, że w Wilnie modlił się, klęcząc przez sześć godzin bez przerwy” – wspominał papieski fotograf Arturo Mari. Podobnych świadectw dotyczących wykorzystywania przez papieża niemal każdej chwili na modlitwę są setki. Kiedy papież odwiedzał słynny meczet (i już wówczas muzeum) Hagia Sophia w Istambule, nie mógł otwarcie pomodlić się w tej byłej świątyni chrześcijańskiej (w której w 1054 r. dokonała się schizma dzieląca Kościół na wschodni i zachodni). Papież nie chciał wywoływać protestów muzułmanów, którzy mogliby wykorzystać fakt oficjalnej modlitwy papieża w Hagia Sophia do zarzucenia mu prób jej „chrystianizacji”. Jednak na fotografiach widać wyraźnie, że papież trzyma w dłoni różaniec. Zdaniem obserwatorów papież pozornie tylko słuchał słów przewodnika a w istocie modlił się. Można przypuszczać, że zapewne w intencji jedności specjalnym liście poświęconym świętowaniu niedzieli („Dies Domini”, 1998) Jan Paweł II zachęcił katolików do udziału w niedzielnej liturgii podkreślając, że praktyka ta powinna być odbierana nie tylko jako nakaz, ale przede wszystkim jako potrzeba wpisana w sama istotę chrześcijańskiej egzystencji”.Do swojej ulubionej modlitwy, różańca, papież starał się przekonać wszystkich wiernych. „Modlitwa tak łatwa, a równocześnie tak bogata, naprawdę zasługuje, by wspólnota chrześcijańska ponownie ją odkryła”. Zachęcając do odmawiania tej modlitwy zwłaszcza przez rodziny wskazywał, że „różaniec naprawdę pulsuje życiem ludzkim, by zharmonizować je z rytmem życia Bożego”.Niezwykłą historię opowiedział papieski fotograf Arturo Mari. Umierający prezydent Włoch, Sandro Pertini, który był ateistą, ale z Janem Pawłem II wiązała go autentyczna przyjaźń – poprosił go, by przyjechał do niego do szpitala. Jednak żona prezydenta, nie chciała wpuścić papieża do sali. Papież wyjaśnił, że przybył, ponieważ przyjaciel w chwili śmierci poprosił go o spotkanie. „Widząc, że to na nią nie działa – relacjonuje Mari, w pewnej chwili spytał: ‘Czy mogę choć usiąść na krześle? Będę blisko niego, siedząc na zewnątrz’. „Wolna wola’ – odpowiedziała żona prezydenta, więc papież usiadł, wziął różaniec i powiedział z całkowitym spokojem: ‘Proszę zważyć, że nie ma żadnej potrzeby, żebym tam wchodził. Przyjaciel mnie wezwał, więc przyszedłem, to wszystko’. (…) I zaczął się modlić w korytarzu, przed drzwiami. Potem otworzył swój brewiarz, a po modlitwie powiedział: ‘On już odpoczywa w pokoju’”.Jan Paweł II wprowadził zwyczaj zapraszania różnych autorów do pisania rozważań Drogi Krzyżowej, odprawianej w Wielki Piątek w rzymskim Koloseum. Tworzyli je znani hierarchowie Kościoła ale także ludzie świeccy ( pisarze i poeci: André Frossard, Marek Skwarnicki, Mario Luzi) i, co szczególnie ciekawe, nie tylko katolicy: w 1994 r był nim ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I, zaś w roku 1988 – prawosławny pisarz i teolog Olivier Clement.„Był bądź pobożny – relacjonował robotnik Cieluch, jeden z towarzyszy pracy Karola Wojtyły z krakowskich zakładów Solvay w 1941 r. – Na nocnej zmianie około godz. 12 klękał na środku oczyszczalni sody i się modlił. Niejednokrotnie podchodziłem do niego i półgłosem, żeby nie przeszkadzać w modlitwie, zawiadamiałem, że skrzepliny są mocne. Po chwili kończył modlitwę i zabierał się do pracy. Jednak nie wszyscy pracownicy odnosili się z szacunkiem do człowieka pobożnego. Byli tacy, którzy w czasie, gdy się modlił, rzucali w niego pakułami lub innymi przedmiotami”.Wedle zgodnych relacji kolegów z czasów pracy w fabryce Solvay, „robotnik Wojtyła bynajmniej nie jawi się jako dziwak czy dewot – zwraca uwagę jego biograf, ks. Adam Boniecki. – Pozostał w pamięci jako dobry, mądry kolega, solidny pracownik, lubiany i ceniony przez wszystkich. Nawiązane wtedy przyjacielskie więzy przetrwały wojnę i trwały przez całe lata”.Drogi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Jan Paweł II (właściwie Karol Wojtyła) – polski duchowny rzymskokatolicki. Od 16 października 1978 do 2 kwietnia 2005 papież i Suweren Państwa Watykańskiego. Krótki życiorys Jana Pawła IIBiografia rozszerzona Jana Pawła IICiekawostki o Janie Pawle IICytaty Jana Pawła IIŹródła Krótki życiorys Jana Pawła II Jan Paweł II, czyli Karol Wojtyła, przyszedł na świat 18 maja 1920 roku w Wadowicach. Rodzina żyła skromnie. Jedynym żywicielem rodziny był ojciec. Młody Karol chodził do gimnazjum. Później podjął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wojna zastała go więc w Krakowie. Do tego zmarł ojciec. Podjął więc pracę fizyczną w kamieniołomie, zakładach chemicznych i oczyszczalni sody. Podejmował też wysiłki artystyczne, takie jak udział w podziemnym Teatrze Rapsodycznym oraz tworzenie poezji. Rzecz jasna myślał wtedy też o posłudze kapłańskiej, dlatego wstąpił w 1942 roku do Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie. W ślad za tym podjął konspiracyjne studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rok 1946 oznaczał dla Wojtyły profesję subdiakona. Tuż potem przyjął święcenia kapłańskie. Po wojnie natomiast podjął studia w Rzymie na Papieskim Międzynarodowym Athenaeum Angelicum. Studia ukończył. Doktoryzował się zostając wkrótce doktorem teologii. Był już wtedy w parafii św. Floriana w Krakowie. Od 1956 wykładał etykę na KUL. W 1957 roku zdobył habilitację. W roku 1958 został mianowany biskupem pomocniczym Krakowa oraz biskupem tytularnym Umbrii. Niestrudzenie pracował w dziedzinie teologii, publikując swoją „Miłość i odpowiedzialność” z roku 1960 oraz pozycję pt. „Osoba i czyn”. W roku 1963 Karol Wojtyła został arcybiskupem metropolitą krakowskim. 16 października 1978 roku został papieżem. Zdążył mianować 232 kardynałów oraz ogłosić 1318 błogosławionych i 478 świętych. Oprócz 43 listów apostolskich, napisał 11 konstytucji, 14 adhortacji i aż 14 encyklik. Przeżył zamach terrorystyczny na swe życie. 2 kwietnia 2005 roku Jan Paweł II zmarł. Biografia rozszerzona Jana Pawła II Jan Paweł II – właśc. Karol Wojtyła, przyszedł na świat 18 maja 1920 roku w Wadowicach, małej miejscowości pod Krakowem. Tam też ochrzczony. Imię Karol rodzice wybrali mu by uczcić ostatniego cesarza Austrii, Karola Habsburga. Żyli skromnie. Jedynym żywicielem rodziny był ojciec, zajmujący funkcje porucznika w Powiatowej Komendzie Uzupełnień. Młody Karol cieszył się sympatią, przejawiając talent do sportu, który wyraźnie go pociągał. Podobnie było z nauką w gimnazjum, gdzie nie miał żadnych problemów edukacyjnych, do tego zdradzał zainteresowania religijne. Szczególnie interesowała go polonistyka, w związku z czym podjął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zamieszkał więc w Krakowie. Tymczasem wybuchła wojna, a na domiar złego po śmierci ojca w 1941 roku Karol Wojtyła pozostał bez rodziny i środków do życia. Podejmował wówczas wysiłki edukacyjne by kształcić się najbardziej jak to tylko możliwe. Działał wówczas w konspiracji Teatr Rapsodyczny, pod auspicjami podziemnej organizacji narodowo-katolickiej Unia. Tam też się udzielał. Oddawał się przy tym działalności poetyckiej, która ukazywała się pod pseudonimem Andrzej Jawień. Miało się okazać, że pasja poetycka przetrwała u niego długie lata. Nie mogło to być rzecz jasna źródło utrzymania, dlatego Karol podjął pracę jako pracownik fizyczny, początkowo w kamieniołomie w Zakrzówku, później w zakładach chemicznych, a następnie w oczyszczalni sody w Borku Fałęckim, mając już wówczas w perspektywie posługę kapłańską. W 1942 roku, ciągle pracując, zasilił Metropolitalne Seminarium Duchowne w Krakowie. Stawiał wyraźnie na swe gruntowne wykształcenie, co spowodowało, że w końcu rozpoczął konspiracyjne studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1946 roku został subdiakonem, by tuż potem przyjąć święcenia kapłańskie. Po wojnie wyruszył do Rzymu celem podjęcia studiów na Papieskim Międzynarodowym Athenaeum Angelicum (obecnie Papieski Uniwersytet św. Tomasza z Akwinu). W roku 1948 ukończył studia z dyplomem summa cum laude. W roku 1949 przeniesiono go do parafii św. Floriana w Krakowie. Wyszedł tam z inicjatywą chóru gregoriańskiego, który dzięki niemu powstał. Rozwijał przy tym swoją pasję do gór, ale przede wszystkim do teologii, w związku z czym w 1948 roku otrzymał tytuł doktora teologii. Rozpoczął wówczas od razu przewód habilitacyjny, ukończony w 1957 roku, natomiast już rok wcześniej objął za to katedrę etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Rok 1958 była dla Karol Wojtyły przełomowy, bowiem został wówczas mianowany biskupem pomocniczym Krakowa oraz biskupem tytularnym Umbrii. Niestrudzenie pracował, dzięki czemu powstały jego prace teologiczne, jak między innymi „Miłość i odpowiedzialność” z roku 1960 oraz dziewięć lat później „Osoba i czyn”. Wziął też czynny udział w obradach Soboru Watykańskiego II. Jeszcze w roku 1963 Karola Wojtyłę mianowano arcybiskupem metropolitą krakowskim. Następnie został mianowany kardynałem. Jego kościołem tytularnym został kościół św. Cezarego Męczennika na Palatynie. Był to powód, dla którego rozpoczął pracę wizytacyjną parafii i klasztorów. To wówczas, w roku 1965 Karol Wojtyła otworzył proces beatyfikacyjny siostry Faustyny Kowalskiej. Odznaczał się dobrym i ścisłym utrzymywaniem kontaktów z inteligencją krakowską, zwłaszcza ze środowiskiem artystycznym i naukowym. Wzrastała dzięki temu jego myśl humanistyczna, dojrzewał jako twórca i myśliciel. Zbudował w ten sposób autorytet, będąc obok Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego postacią najważniejszą Episkopatu Polski, metropolitą krakowskim. Został wybrany papieżem 16 października 1978 roku około godziny Msza św. inaugurująca pontyfikat transmitowano radiem i telewizją na wszystkie kontynenty. Nabrało to wyjątkowego znaczenia w kraju, gdzie wybór papieża oznaczał całkowite novum w sytuacji wierzących. Rozpoczął się wówczas zatem pontyfikat pierwszego polskiego papieża, którego wybór kazał inaczej spojrzeć nie tylko na jego własną sylwetkę, ale całą geopolitykę, bowiem określił kształt polityki zarówno w Polsce, jak i na świecie, papież, który odbył 102 pielgrzymki zagraniczne na wszystkich kontynentach i do krajów, gdzie głowa państwa Watykańskiego pojawiała się pierwszy raz. Rozmach jego pontyfikatu określał choćby sam ten fakt, że zdążył mianować 232 kardynałów oraz ogłosić 1318 błogosławionych (w tym 154 Polaków) i 478 świętych. Te nieprawdopodobne dane dotyczyły też jego twórczości, ponieważ oprócz 43 listów apostolskich, napisał 11 konstytucji, 14 adhortacji i aż 14 encyklik. Za punkt orientacyjny swego pontyfikatu Jan Paweł II przyjął orędzia do młodzieży, którym poświęcił szczególną uwagę. Wpłynął na przykład całokształtem swej działalności na fakt, iż ONZ ogłosiła w 1985 roku Międzynarodowym Rokiem Młodzieży. Wówczas to Jan Paweł II napisał list apostolski na temat roli młodości jako okresu szczególnego kształtowania drogi życia, zapoczątkowując tradycję Światowych Dni Młodzieży. Warto też w tym miejscu zaznaczyć, że był jak na papieża bardzo młody, bo w momencie wyboru na głowę Kościoła miał zaledwie 58 lat. Budził tymczasem nienawiść pewnych kręgów politycznych, był bowiem solą w oku ustrojów totalitarnych. 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie turecki zamachowiec wystrzelił w jego kierunku z małej odległości pociski, godzące go w dwa miejsca, nieomal śmiertelnie. Operacja ratująca mu życie trwała kilka godzin, po czym już nigdy nie miał dojść do pełni sił witalnych. Później odwiedził zamachowca w więzieniu, któremu wybaczył i poświęcił modlitwę. Od tamtego momentu cierpienie zostało również tematem wielu papieskich przemyśleń, co odnalazło też swoje miejsce w publikacjach. Swój stan zdrowia powierzył Matce Boskiej Fatimskiej. Początek lat 90. przyniósł niestety chorobę Parkinsona. Ani myślał jednak o rezygnacji ze swej funkcji, podczas gdy stan jego zdrowia systematycznie się pogarszał. Bywał często w szpitalu. Drastycznie stan jego zdrowia pogorszył się wraz z nadejściem lat dwutysięcznych. Medycyna stawała się wobec stanu jego zdrowia bezradna. 2 kwietnia 2005 roku Jan Paweł II, pomimo modlitw tysięcy zgromadzonych wiernych, zmarł. Jeszcze tego samego roku Benedykt XVI uruchomił natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, tym samym udzielił dyspensy w związku z koniecznością zachowania w takich przypadkach pięcioletniego okresu od śmierci kandydata, jaki przewiduje prawo kanoniczne. W roku 2009 papież Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Jana Pawła II, który był równoznaczny z zamknięciem zasadniczej części jego procesu beatyfikacyjnego, a to w związku z cudem uzdrowienia przez Jana Pawła cierpiącej zakonnicy. W dniu 30 września roku 2013 papież Franciszek ogłosił, że kanonizacja Papieża-Polaka odbędzie się w niedzielę Bożego Miłosierdzia, 27 kwietnia 2014 r. w Rzymie. Co też się stało. „Dotknąć świętości. Świadectwo o Janie Pawle II” jest książką autorstwa Mario Arturo i Roberta Skrzypczaka, która przybliża sylwetkę tego niezwykłego człowieka. Ciekawostki o Janie Pawle II Szczególną uwagę Jan Paweł II poświęcił młodzieży, a to jako papież, który w momencie wyboru na urząd miał zaledwie 58 lat – będąc najmłodszym papieżem w historii tradycję Światowych Dni solą w oku ustrojów totalitarnych. 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie turecki zamachowiec dwukrotnie raził papieża z pistoletu. Światkami zamachu były miliony wiernych przed telewizorami. Operacja ratująca mu życie trwała kilka godzin. Odwiedził później zamachowca w więzieniu – wybaczył mu i poświęcił modlitwę. Prawdopodobnie zamach ten był jedną z przepowiedni lat 90. przyniósł papieżowi niestety chorobę roku 2009 papież Benedykt XVI podpisał dekret uznający heroiczność cnót Jana Pawła II, który był równoznaczny z zamknięciem zasadniczej części jego procesu beatyfikacyjnego. Kanonizacja papieża-Polaka odbyła się w niedzielę Bożego Miłosierdzia, 27 kwietnia 2014 r. w Rzymie. Cytaty Jana Pawła II „13 maja 1981 r. jedna ręka trzymała pistolet, a inna prowadziła kulę… Odczułem ową niezwykłą macierzyńską troskę i opiekę, która okazała się mocniejsza od śmiercionośnej kuli.” „Antysemityzm jest grzechem przeciwko Bogu i ludzkości.” „Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei człowieka.” „Całym sobą płacisz za wolność – więc to wolnością nazywaj, że możesz, płacąc ciągle na nowo, siebie posiadać.” „Czego szukacie?…Pozwólcie, że jeszcze raz zapytam: czego szukacie? Albo lepiej – kogo szukacie?… Odpowiedź może być tylko jedna: szukacie Jezusa Chrystusa! Jezusa Chrystusa, który jednak wychodzi pierwszy na poszukiwanie was… Nie sądźcie nigdy, że w Jego oczach jesteście nieznajomymi, niczym puste liczby tworzące anonimowy tłum. Chrystus ceni każdego z was, każdego osobiście zna i gorąco kocha.” Źródła
zapytał(a) o 14:17 Co było najważniejsze w pontyfikacie Jana Pawła czym nie wolno nam zapomnieć? prosze pomóżcie! co było najważniejsze w pontyfikacji Jana Pawła czym nie wolno nam zapomnieć? Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-04-28 14:18:12 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 14:20 [LINK]Masz tu 25 kluczowych wydarzeń pontyfikatu Jana Pawła II. karszar odpowiedział(a) o 14:18 O tym, że ukrywał afery pedofilskie wśród księży. JDM odpowiedział(a) o 14:18 "wymagajcie od siebie, choćby od Was nie wymagano" blocked odpowiedział(a) o 14:31 Tuszowanie pedofilii wśród księży rzecz jasna. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
10 ciekawostek z pontyfikatu jana pawła ii